
Jak kopać Bitcoina
Jak kopać Bitcoina Kopanie Bitcoina polega na potwierdzaniu transakcji w sieci Bitcoina za pomocą specjalistycznych urządzeń. Jeśli ta maszyna rozwiąże skomplikowane zadanie matematyczne jako pierwsza, wtedy otrzymamy nagrodę. Aktualnie nagroda wynosi 3,125 BTC za wykopanie jednego bloku. Oczywiście jest to duże uproszczenie tematu; przy aktualnej trudności wydobywania Bitcoina wynoszącej 150,8395T najnowszy „Bitcoin Miner S23 Hyd.” posiadający 580 TH/s mocy obliczeniowej wydobywa dziennie 0.00024172 BTC. Bloki średnio wydobywane są co 10 minut i wraz z wydobyciem bloku maszyny muszą rozwiązywać nowe zadanie matematyczne.

Istnieje szansa, że nasza maszyna będzie miała „szczęście” i zgadnie rozwiązanie; wtedy zdobędziemy całą nagrodę wynoszącą 3,125 BTC. Jednak statystycznie jest na to mała szansa (choć się zdarzają pojedyńcze sytuacje gdzie udaje się użytkownikom samodzielnie wydobyć blok.) można to porównać bardziej do hazardu. Skąd wzieła się więc wartość 0.00024172 BTC podana wcześniej? Jest to szacunkowy zarobek jednej maszyny, gdy zostanie ona podłączona do poola Bitcoina: miejsca, gdzie wielu użytkowników łączy moc obliczeniową swoich maszyn by wspólnie wydobyć Blok. Gdy takiemu poolowi uda się rozwiązać zadanie, to nagroda jest dzielona w zależności od mocy maszyn, którą użyczyliśmy do wspólnej puli.
Ile kosztuje taka maszyna i czy to się opłaca?
Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo jest ono zależne od bardzo wielu czynników: ceny prądu, kosztu maszyny, trudności sieci jak i samej ceny Bitcoina i dolara. Wszystkie te czynniki są zmienne. Weźmy na tapetę wspomniany wcześniej „Bitcoin Miner S23 Hyd.”; koszt maszyny 17400 USD, przy wspomnianym wydobyciu dziennym, zarabiamy 29,6328 USD, miesięcznie daje nam to 0.00725167 BTC czyli 878,9215 USD. Tak więc przy założeniu że mamy darmowy prąd i nie będzie dużych zmiann; w omawianych czynnikach zakup zwróci się w niecałe 20 miesięcy.
Niestety jednak większość musi płacić za prąd, a taka maszyna sporo go pobiera bo aż 5510W, przy cenie 0,19 USD za kWh, godzina pracy takiej maszyny kosztuje nas ponad dolara. Uwzględniając te wyliczenia na czysto zarabiamy około 126,4 USD miesięcznie, co nie jest już tak opłacalne. Sama maszyna zwracała by się nam ponad 10 lat o ile wcześniej by się nie popsuła.

Tak więc kopanie jest raczej dla osób, które mają dostęp do taniego prądu lub posiadają własną fotowoltaikę. Oczywiście można liczyć na wzrost ceny Bitcoina czy też spadek trudności sieci, by wydobycie było bardziej opłacalne, lecz równie dobrze przy takim założeniu możemy kupić Bitcoina i trzymać go na portfelu czekając aż jego cena wzrośnie.
Mining Bitcoina

Wydaje się to bardzo skomplikowane, w szczególności dla osób, które nie są zaznajomione z wydobyciem kryptowalut, a sam wydatek ponad 64 tysięcy na start wydaje się bardzo ryzykowne. Dlatego uważam, że na start dobrym pomysłem jest zakup małego minera „Bitaxe Gamma 601”, gdzie na chińskich stronach można go dostać w okolicach 400 zł ( radzę kupować z chińskich stron, gdyż w Polce kosztuje w okolicach 800zł), posiada on zawrotną moc obliczeniową wynoszącą 1,2 TH/S i pobór mocy wynoszący 18 Watów. To cudo dziennie jest w stanie wydobyć aż 0.00000050 BTC o wartości około 6 centów .
Przy darmowym prądzie zakup zwróci nam się dopiero po niecałych 5 latach. Wliczając koszt prądu 0,19 USD za kWh to de facto wydajemy więcej niż zarabiamy. Po co właściwie wspominam o tym urządzeniu? A to dla tego, że uważam je za odpowiednie do nauki. Nie musimy wydawać dziesiątek tysięcy, by nauczyć się jak konfigurować kopanie, jak podłączyć się do poola czy jak przesłać zarobione pieniądze. Po zapoznaniu się ze wszystkimi aspektami łatwiej będzie podjąć decyzję o zakupie dużo droższej maszyny, dzięki której będziemy zarabiać.
Jeśli chciałbyś drogi Czytelniku pogłębić swoją wiedzę na temat kopania kryptowalut, ich technologii czy samej historii powstania, zachęcam Cię do zakupu mojej książki ABC Kryptowalut.
Przeczytaj informacje o naszej książce!